wtorek, 16 czerwca 2015

Miłość na odległość w zacnej kompilacji

Jak mawiają miłość przychodzi sama z siebie. Nie może być czymś zaplanowanym, ani narzuconym. Dzisiaj po bardzo długiej przerwie wymuszonej różnymi zobowiązaniami, jak i zapętleniem czasowym mam radość ocenić piosenkę, która porusza tą tematykę w sposób dogłębny, pokazując, iż warto kochać.


Historia zaczyna się od uświadomienia sobie monotonności codzienności. Przechodzi w nostalgiczną chęć powrotu do domu, miejsca gdzie można razem przejść przez życie. Zwiewność, "czystość" kreacji świadczy o świadomości, szczerości uczuć dziewczyny.


Chodzenie po ścianach, szukanie własnej przestrzeni w delikatnym otoczeniu i ciągła ruchliwość - nieprzenikniona chęć bycia znów ze sobą i w tle dj z niezłym bitem. To zdecydowanie dobry sposób na to, by pozostać w pamięci słuchaczy. Emocjonalność i elektronika ładnie się przeplatają z wokalem zdolnej i uroczej wokalistki.
Nie jest to ledwie podrosła kobieta, a dojrzała, dzięki czemu przekaz staje się bardziej istotny i prawdziwy. Klip cieszy oko, ale i śpiew jest niczego sobie. W paru minutach pokazano, że nawet miłość na odległość potrafi wzbudzać pasję, zaciekawiać, uzależniać i naznaczać drogę, którą należy podążać. Kochając kogoś, idzie się za nim, a nie zostawia i zapomina. Razem można pokonać przecież każde trudności.

Ocena: 10/10 (Klip jak i piosenka dobre na poprawę nastroju; idealne rozwiązanie w ponury dzień. A tekst bajeczny i uzależniający...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz