Biorąc pod uwagę rosyjski (słowiański) dystans do siebie, lubość kiczu, discopodobnych rytmów i chwytliwych piosenek nic dziwnego, że nowy rok ma swoje charakterystyczne melodie. Poza takimi hitami, jak: Biełyje Rozy, Tancuj Rossija można też spotkać sylwestrowe piosenki. Chciałbym zaprezentować trzy: Steklavata - Noviy, Noviy God, Оля Полякова - С новым Годом! i Натали - Новогодняя 2014.
1 pozycja jest bardzo dobrze znana youtuberom, doczekała się licznych remake'ów, w których ruchy zostały odzwierciedlone perfekcyjnie, aczkolwiek oddaje irracjonalną radość, wesołość i ruchy mimo idiotyzmu (z perspektywy czasu), oraz stroju są w porządku, nie napastliwe, a dziecięce. Nic dziwnego skoro dzieciaki śpiewały piosenkę o nowym roku. Całość się miło słucha, typowe disco, które wizualnie doprowadza do wzbudzonego stanu śmiechu, ale to nie zmienia faktu, że chciałoby się odtworzyć tą radość, która w swej prostocie rozbraja :) Więc kolejnym postanowieniem noworocznym jest nagranie parodii tego z grupką ludzi, bo polska parodia jest nijaka i taka nietrafiona.
A oto niektóre parodie:
No i na koniec wypada się podzielić z reakcją zespołu, na ich jakże dynamiczną karierę w internecie. Parodii wciąż przybywa. Piosenka o prostym przekazie przetworzona wizualnie wielokrotnie - świadczy to o sukcesie i sympatii, mimo ironicznego podejścia do tego dzieła.
2 pozycja jest piosenką noworoczną ukraińskiej piosenkarki. Można ją uplasować między Dodą i Lady Gagą, gdyż muzycznie tworzy lepiej niż polska artystka, a głos ma bardzo charakterystyczny i piękny, z którym można tworzyć wielkie rzeczy, czyli podobnie jak światowa gwiazda. Mowa tu o najnowszej kompozycji Polyakovej na rok kozła.
Jak zwykle Olya prezentuje się zabawnie i śmiesznie, jest kozłem, typową Rosjanką, oglądającą pasmo noworoczne, a także grzeczną dziewczynką, która chce być wynagrodzona przez Dziadka Mroza, jakkolwiek to nie brzmi. Mamy tu radosny przepływ między Japonią, a mroźną zimową Rosją. Tygrys, kozioł i masa humoru. Chwytliwa melodia, życzenia na poziomie, kokoszniki i zimowe szaleństwo, czego chcieć więcej w mroźną noc.
3 piosenka ma w sobie jeszcze więcej radości. Jak mówi mężczyzna na początku piosenki, jest to muzyczna pamiątka od Natali. Piosenkarka śpiewa o nocy sylwestrowej, o rwących się radośnie sercach, mimo, że nie są razem. Składa też życzenia, w których umieszcza esencję rzeczy potrzebnych każdemu oscylujących w samozadowoleniu, jak i spędzenia czasu w zacnym gronie i trzymaniu głowy wysoko nie opuszczając na chwilę, gdyż to od nas zależy co się wydarzy. Ludzie wokół tańczą, śpiewają wraz z nią. Trzeba przeżyć tą noc na spokojnie, wierząc, że wszystko się ułoży po naszej myśli. Przecież wszystko zależy od naszej wyobraźni i woli, dlatego dzięki miłości i marzeniom można zajść wysoko, oczywiście przy zachowaniu rozsądku i spokoju ducha.
Kończąc ten post, który miał się znaleźć 13.01 na blogu mam jeszcze drobną niespodziankę, a mianowicie 2 występy noworoczne mojej ukochanej Wery Breżniewej. Szczęśliwego nowego roku kochani, spełnienia najskrytszych marzeń i woli, by dokonywać rzeczy niemożliwych. Wszystko zależy od perspektywy i wytrwałości.
P.S. Piosenka Natali ma na tyle ciekawy tekst, że z chęcią przetłumaczę, żeby inni zrozumieli mój zachwyt nią. Co do Olyi i reszty, to inne piosenki. No może poza boysbandem, bo to niekonieczne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz